PIŁKARSKIE GWIAZDY W HALI BKS STAL
Była to impreza mająca oczywiście charakter charytatywny. Do rozgrywek stanęły cztery drużyny: Reprezentacja Bielska-Białej, złożona z piłkarzy Podbeskidzia i BKS Stal. Black Power, czyli zespół czarnoskórych zawodników, znanych z polskich boisk. Reprezentacja Śląska złożona z graczy Ruchu Chorzów, Odry Wodzisław , Polonii Bytom i Górnika Zabrze, oraz byli i aktualni reprezentanci naszego kraju, czyli Lambada C.F. Świerczewski, Błaszczykowski, Reiss, Frankowski, Sikora, Majdan – te nazwiska mówią same za siebie.
Była to impreza mająca oczywiście charakter charytatywny. Do rozgrywek stanęły cztery drużyny: Reprezentacja Bielska-Białej, złożona z piłkarzy Podbeskidzia i BKS Stal. Black Power, czyli zespół czarnoskórych zawodników, znanych z polskich boisk. Reprezentacja Śląska złożona z graczy Ruchu Chorzów, Odry Wodzisław , Polonii Bytom i Górnika Zabrze, oraz byli i aktualni reprezentanci naszego kraju, czyli Lambada C.F. Świerczewski, Błaszczykowski, Reiss, Frankowski, Sikora, Majdan – te nazwiska mówią same za siebie.
Jako pierwsi na boisko w hali BKS Stal wyszli zawodnicy Black Power oraz Lambady C.F.
Przez większość czasu przeważali zawodnicy Lambady, chociaż pierwszą groźna okazję stworzyli piłkarze Black Power. Kilkanaście sekund później szybki kontratak i celne uderzenie Adriana Sikory otworzyło wynik. Po chwili było już 0:3, bramki zdobyli Tomasz Frankowski, oraz Piotr Reiss. Nigeryjczycy zaczęli odrabiać straty, efektem tego była bramka Kabira Ojikutu. Do głosu ponownie doszli zawodnicy Lambady, koronkową akcję strzałem zakończył ponownie P.Reiss. Mecz stał się bardziej wyrównany, obie drużyny stwarzały dogodne okazje. W 18 min. pięknego gola zdobył Jerzy Brzęczek, który mimo asysty 3 przeciwników zdołał posłać piłkę do siatki. Piłkarze Black Power rzucili się do odrabiana strat, było jednak na to za późno i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:5.
Black Power – Lambada C.F 4:5 (2:4)
0:1 Sikora (1 min.)
0:2 Frankowski (4 min.)
0:3 Reiss (5 min.)
1:3 Ojikutu (6 min.)
1:4 Reiss (7 min.)
2:4 Elota (12 min.)
3:4 M.Obem (15 min.)
3:5 Brzęczek (18 min.)
4:5 Nnanami (21 min.)
Lambada C.F.: Majdan – Kłos, Ledwoń, Świerczewski, Reiss, Brzęczek, Sikora Błaszczykowski, Frankowski, Węgrzyn
Trener: Grzegorz Mielcarski
Black Power: Njinma – Emehel, M. Obem, O. Obem, Nnanami, Ojikutu, Elota, Uwadizu, Keshi, Nwaogu,Chidi
Trener: Mirosław Skorupski
W drugim meczu widzowie byli świadkami bardziej wyrównanego pojedynku i musieli dłużej czekać na bramki. Na przeciw siebie stanęli piłkarze śląskich klubów, oraz połączone siły dwóch zespołów z Bielska-Białej, Podbeskidzia i BKS Stal. Prowadzenie objęła Reprezentacja Śląska, po celnym trafieniu zawodnika Górnika Zabrze, Krzysztofa Bukalskiego. Ten sam zawodnik miał szansę na podwyższenie wyniku, jednak piłka po jego strzale przeszła obok słupka.
W 8 min. bardzo bliski wyrównania był Krzysztof Chrapek, w tym starciu lepszy okazał się Piotr Lech. Tuż przed końcem pierwszej połowy wyrównał zawodnik TS Podbeskidzie Adrian Pajączkowski. Po przerwie ponownie na prowadzenie wyszli goście, po bramce Wojciecha Grzyba. Gospodarzom ponownie udało się wyrównać, tym razem za sprawą Piotra Komana. Tuż przed końcem gwizdkiem bardzo bliski szczęścia był Grzegorz Pater, jednak nie udało mu się posłać piłki do siatki rywali.
Bielsko-Biała – Reprezentacja Śląska 2:2 (1:1)
0:1 Bukalski (5 min.)
1:1 Pajączkowski (12 min.)
1:2 Grzyb (14 min.)
2:2 Koman (19 min.)
Bielsko-Biała: Burandt (Szymański) – Górkiewicz, Koman, Kołodziej, Chrapek, Pater, Gorszkow, Pajączkowski, Gałgan, Lech, Papatanasiu, Duda
Trener: Brosz
Reprezentacja Śląska: Lech – Malinowski, Woś, Grzyb, Bonk, Bukalski, Sosna, Trzeciak, Radzewicz, Mosór
Trener: Dariusz Gęsior
Reprezentanci Śląska po chwili stanęli ponownie na boisku. Tym razem ich przeciwnikiem był zespół Black Power. W pierwszej połowie zdecydowanie przeważali piłkarze z naszego województwa, którzy kontrolowali grę i tylko powiększali dorobek bramkowy. Na listę strzelców dwukrotnie, w 4. i 11. minucie wpisał się Marcin Malinowski,, na co dzień gracz Odry Wodzisław. Gola zdobył również piłkarz Ruchu Chorzów, Wojciech Grzyb. Po przerwie role się odmieniły i to czarnoskórzy gracze zdominowali boiskowe wydarzenia. Brakowało im jednak skuteczności, bo dogodnych sytuacji mieli na prawdę dużo. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Reprezentacji Śląska.
Black Power – Reprezentacja Śląska 1:4 (0:3)
0:1 Malinowski (4 min.)
0:2 Grzyb (6 min.)
0:3 Malinowski (11 min.)
0:4 Mosór (15 min.)
1:4 M. Obem (21 min.)
Black Power: Njinma – Emehel, M. Obem, O. Obem, Nnanami, Ojikutu, Elota, Uwadizu, Keshi, Nwaogu,Chidi
Trener: Mirosław Skorupski
Reprezentacja Śląska: Lech – Malinowski, Woś, Grzyb, Bonk, Bukalski, Sosna, Trzeciak, Radzewicz, Mosór
Trener: Dariusz Gęsior
Konfrontacja gospodarzy turnieju i Lambady była zdecydowanie najlepszą z pośród wszystkich meczów turniejowych. Po nieco sennym widowiskach przyszła pora na prawdziwy mecz walki. Od pierwszego gwizdka obie drużyny skupiły się na ofensywie. Po 2 minutach gry było już 2:0. Na listę strzelców wpisali się Mariusz Gałgan, oraz po pięknym uderzeniu z powietrza, Grzegorz Pater. Gola kontaktowego w 4. minucie zdobył Piotr Reiss. Bielszczanie Gola na 4:1 z pewnością wszyscy widzowie zapamiętają na długo. Jego autorem był bowiem... bramkarz Bielska-Białej, Sebastian Szymański! Golkiper zauważył, że Radosław Majdan wyszedł ze swojej bramki i wykorzystał tą okazję posyłając piłkę efektownym lobem do bramki rywali. Byli i aktualni reprezentanci naszego kraju wyciągnęli ze swojej gry odpowiednie wnioski i w kilka minut doprowadzili do remisu. Bramki zdobywali Jakub Błaszczykowski, Tomasz Frankowski, Adrian Sikora i P.Reiss. Po zmianie stron z bielszczan uszło powietrze i to goście dyktowali warunki gry. Efektem tego było trzecie trafienie P.Reissa i gol Adama Ledwonia. Lambada tym samym zanotowała drugie zwycięstwo w turnieju.
Bielsko-Biała – Lambada C.F. 5:7 (5:5)
1:0 Gałgan (1 min.)
2:0 Pater (2 min.)
2:1 Reiss (4 min.)
3:1 Pajączkowski (5 min.)
4:1 Szymański (5 min.)
4:2 Błaszczykowski (5 min.)
5:2 Papatanasiu (6 min.)
5:3 Frankowski (8 min.)
5:4 Sikora (9 min.)
5:5 Reiss (10 min.)
5:6 Reiss (15 min.)
5:7 Ledwoń (18 min.)
Bielsko-Biała: Szymański – Górkiewicz, Koman, Kołodziej, Chrapek, Pater, Gorszkow, Pajączkowski, Gałgan, Lech, Papatanasiu, Duda
Trener: Brosz
Lambada C.F.: Majdan – Kłos, Ledwoń, Świerczewski, Reiss, Brzęczek, Sikora Błaszczykowski, Frankowski, Węgrzyn
Trener: Grzegorz Mielcarski
Piątym, przedostatnim spotkaniem w turnieju, był mecz Black Power – Bielsko-Biała. W pierwszych minutach było widoczne u gospodarzy zmęczenie spowodowane poprzednim meczem. Wykorzystali to zawodnicy Black Power, którzy wyszli na prowadzenie po golu Odonga Obema.
Po chwili wszystko wróciło już do normy. Dwa gole Daniela Lecha i G.Patera pozwoliły wyjść na prowadzenie gospodarzom turnieju. Nigeryjczycy nie poddawali się i doprowadzili po strzale Charlesa Nwaogu do remisu. Tuż przed przerwą trafienie gracza warszawskiej Polonii, Marcellinusa Nwaogu dało prowadzenie dla Black Power. Po wznowieniu gry widzowie mogli oglądać grad cudownych bramek i pokaz umiejętności technicznych zawodników. Bielszczanie odrobili znacząco starty, a na listę strzelców wpisali się Krystian Papatanasiu, Łukasz Gorszkow, Dariusz Kołodziej (2) i Krzysztof Chrapek. Bielszczanie zdołali podnieść się po niekorzystnej pierwszej odsłonie spotkania i odnieść upragnione zwycięstwo.
Black Power – Bielsko-Biała 4:7
1:0 O.Obem (1 min.)
1:1 Lech (7 min.)
1:2 Pater (8 min.)
2:2 Nwaogu (9 min.)
3:2 M. Obem (12 min.)
3:3 Papatanasiu (16 min.)
3:4 Gorszkow (17 min.)
3:5 Kołodziej (18 min.)
4:5 Nwaogu (21 min.)
4:6 Chrapek (22 min.)
4:7 Kołodziej (23 min.)
Black Power: Njinma – Emehel, M. Obem, O. Obem, Nnanami, Ojikutu, Elota, Uwadizu, Keshi, Nwaogu,Chidi
Trener: Mirosław Skorupski
Bielsko-Biała: Szymański – Górkiewicz, Koman, Kołodziej, Chrapek, Pater, Gorszkow, Pajączkowski, Gałgan, Lech, Papatanasiu, Duda
Trener: Brosz
Ostatnim meczem turnieju była potyczka Reprezentacji Śląska i lidera, Lambady C.F. Plejada gwiazd musiała zwyciężyć w tym meczu, jeśli chciała odnieść triumf w całym turnieju. Zaowdnicy Lambady po dwóch trafieniach Adriana Sikory prowadzili 2:0. Kontaktowe trafienie w 4. minucie zaliczył Wojciech Grzyb. Chwilę później było 1:3, po golu Piotra Świerczewskiego. Dramatyczne odrabiane strat. Tak najlepiej nazwać ostatnie minuty tego spotkania. Reprezentanci Śląska w 2 minuty zdołali zdobyć aż 4 bramki. Przy stanie 3:8 hat-tricka ustrzelił Bogdan Zając, trzecie trafienienie zanotował również W. Grzyb. Zabrakło jednak czasu.
Reprezentacja Śląska – Lambada C.F.
0:1 Sikora (2 min.)
0:2 Sikora (3 min.)
1:2 Grzyb (4 min.)
1:3 Świerczewski (5 min.)
2:3 Grzyb (6 min.)
3:3 Grzyb (13 min.)
3:4 Błaszczykowski (14 min.)
3:5 Błaszczykowski (15 min.)
3:6 Reiss (19 min.)
3:7 Ledwoń (21 min.)
3:8 Reiss (22 min.)
4:8 Zając (23 min.)
5:8 Grzyb (24 min.)
6:8 Zając (24 min.)
7:8 Zając (24 min.)
Lambada uzyskując komplet punktów zwyciężyła w całym turnieju. Drugie miejsce przypadło gwiazdom śląskiej piłki, a na trzecim miejscu znalazła się Reprezentacja Bielska-Białej.
Wyniki wszystkich spotkań :
Black Power - Lambada 4:5 (2:4)
Bielsko-Biała - Reprezentacja Śląska 2:2 (1:1)
Black Power - Reprezentacja Śląska 1:4 (0:3)
Bielsko-Biała – Lambada 5:7 (5:5)
Black Power – Bielsko-Biała 4:7 (3:2)
Reprezentacja Śląska – Lambada 7:8 (2:3)
www.sportowebeskidy.pl







